Ostatniego dnia nocujemy w eleganckim hotelu w Nairobi (szalejemy ;)) i Tom zawozi nas:
1. Carnivore - tu jemy takie cuda jak krokodyle, antylopy i inną dziką afrykańską zwierzynę
2. Na imprezkę lokalesów - świetna muza grana na żywo. Dziewczyny uczą się tańczyć od lokalesówek.