W końcu przybywamy do Zanzibar City promem (ok 2h). W końcu! Zielono, przyjemnie i... dopiero tu zauważyliśmy, że przez całą naszą podróż nie mieliśmy do czynienia z zabytkami i architekturą! A tutaj - piękne arabskie i kolonialne budowle.
Wspaniałe stare miasto z mnóstwem wąskich kamiennych uliczek. Kwitnie handel (dużo masek) i gastronomia - w końcu kawiarnie...
Po południu zabieramy się taksówką do Nungwi na północy Zanzibaru. To najpopularniejszy turystycznie obszar wyspy.